Wpisy z tagiem ‘8 lat’

Wyspa Skye – za każdym razem inna

Marcin Niebudek,

„Wyspa Skye” to gra od 8 lat, więc jeszcze nie taka całkiem skomplikowana, za to z mega regrywalnością. Przez to do każdej gry podchodzimy z zamiarem wygrania jej w inny sposób. No i jak na razie to najdłuższy filmik (~18 min.), ale krócej się nie dało. W każdym razie, skoro 9 letni Tomek potrafi o tym tak ładnie opowiedzieć, to znaczy, że i wasze 8-9 latki sobie poradzą :-) Sami zobaczcie…

Tą grę można znaleźć także w naszym sklepie sklep.dzieciprzyplanszy.pl

Wyspa Skye

Wyspa Skye - przykładowa rozgrywka

Wyspa Skye - Mac Donald

Wyspa Skye - kasa

Wyspa Skye - 4 z 16 punktacji w rundach

Wyspa Skye - składa się z różnych cześci

Ocena

5 od nas! Z reszta to jest Kennerspiel des Jahres 2016, czyli zaawansowana gra roku 2016 w Niemczech i my w pełni się w tym zgadzamy :-)

Zobacz jak oceniamy…
5/5

Dziękujemy wydawnictwu Lacerta za przekazanie gry do recenzji!
Wydawnictwo Lacerta

Metropolia

Marcin Niebudek,

Metropolia” to gra karciana trochę podobna do „Piratów: Karaibskiej Folty” (mechanika). Wiem, nieco trudne słowo w przypadku gier dla dzieci, ale czytacie nie pierwszy post, więc do czasu do czasu mogę sobie pozwolić na odrobinę szaleństwa… Ale wracając do gry… Każdy zaczyna z kartą „Pola” i „Piekarni” oraz czterema niewybudowanymi specjalnymi budowlami.

Rzucamy kostką i w zależności od tego, co wypadło działają nam inne karty. Te pierwsze aktywują się odpowiednio: „Pole” na 1, „Piekarnia” na 2 lub 3 na kostce. Pozostałe karty są do kupienia i mają różne działanie oraz aktywność (do 12 na dwóch kostkach, przy czym druga kostka jest dostępna dopiero po zbudowaniu najtańszego z budynków specjalnych, czyli „Dworca Kolejowego”). Wygrywa gracz, który jako pierwszy zbuduje wszystkie cztery budowle.

Niby proste, a tyle różnych możliwości w zależności od tego, jakie karty kupimy. Zobaczcie…

Tą grę można znaleźć także w naszym sklepie sklep.dzieciprzyplanszy.pl

Metropolia

Metropolia w pełnej krasie

Metropolia - karty do kupienia

Metropolia - zestaw podstawowy

Ocena

Już sama wersja podstawowa w pełni zasługuje na 5 :-), a jeszcze rozszerzenie! A potem jeszcze drugie (kupowane już osobno)! Do tej gry chyba wrócimy ponownie ze zdwojoną siłą :-)

Zobacz jak oceniamy…
5/5

Dziękujemy firmie FoxGames za przekazanie gry do recenzji!
FoxGames

Bierzemy udział w projekcie #grajmy
Grajmy!

Szalona Misja

Marcin Niebudek,

Szalona Misja” jest naprawdę szalona. Głównie dlatego, że misje wykonuje się na przeźroczystej kartce, którą dopiero na koniec (czyli po bagatela 30 sekundach) sprawdza się z bieżącym poziomem (patrz także obrazki poniżej). Taki poziom można przejść z pkt A do B (oczywiście nie w linii prostej), można otoczyć jakieś pola kółkiem (muszą się łapać całe elementy, ale trzeba też uważać np. na bomby), trzeba ustrzelić odpowiednią liczbę przeciwników przy pomocy kropek na swojej planszy. Trzeba wreszcie wyjść z pkt A i zakończyć gdziekolwiek, zbierając po drodze jak najwięcej punktów. Zobaczcie jak to zrobił Tomek…

Tą grę można znaleźć także w naszym sklepie sklep.dzieciprzyplanszy.pl

Szalona Misja

Szalona Misja - mnóstwo poziomów

Szalona Misja - gra w ciemno

Szalona Misja - sprawdzenie

Szalona Misja - żetony

Ocena

Oj od tej gry nie dało się Tomka odciągnąć już od pierwszej misji. Trafiła do naszych „ulubionych”, więc chyba znowu 5-ka :-)

Zobacz jak oceniamy…
5/5

Dziękujemy REBEL.pl za przekazanie gry do recenzji!
REBEL.pl

Żółw i Zając

Marcin Niebudek,

Żółw i Zając” to trzecia Bajkogra obok „Trzech Małych Świnek” i „Baby Jagi„. Robi się tutaj zakłady o to, które zwierzę z pięciu startujących (królik, żółw, wilk, lis i owieczka) przybiegnie do mety jako pierwsze. Potem zagrywamy karty tak, żeby pomóc naszym, albo przeszkodzić przeciwnikowi, choć nie wiemy do końca czy to czasem nie on wpuszcza nas w maliny (bo nie znamy jego zakładów). Zobaczcie sami…

Tą grę można znaleźć także w naszym sklepie sklep.dzieciprzyplanszy.pl

Żółw i Zając

Żółw i Zając podczas wyścigu cz.1

Żółw i Zając podczas wyścigu cz.2

Żółw i Zając - wygrał lis

Ocena

Kolejna 5-tka, no ale te gry po prostu wszystkie są super! Jak jednak mieli byśmy je jakoś uszeregować, to naszym zdaniem 1 miejsce mają „Trzy Małe Świnki„! 2 miejsce to „Żółw i Zając„, a 3 miejsce (ale na prawdę tylko o krok za dwoma pierwszymi) „Baba Jaga” :-)

Zobacz jak oceniamy…
5/5

Dziękujemy firmie 2 Pionki za przekazanie gry do recenzji!
2 Pionki

Niebezpieczna Wyprawa

Marcin Niebudek,

Niebezpieczna Wyprawa” jest tak faktycznie bardzo prosta… Ale nie prostacka, a to za sprawą wszechobecnego blefu. Wszystkie nasze ruchy odbywają się w oparciu o kostkę, która jest schowana przed pozostałymi graczami. Dopóki któryś z graczy nie będzie miał ochoty nas sprawdzić, to żaden nie będzie mógł się przekonać czy miał rację, a my możesz przecież blefować. „Sprawdzam” powoduje, że albo ty, albo twój przeciwnik przywitają aligatora. Zobaczcie sami…

Tą grę można znaleźć także w naszym sklepie sklep.dzieciprzyplanszy.pl

Niebezpieczna Wyprawa

Niebezpieczna Wyprawa w pełnej okazałości

Niebezpieczna Wyprawa i przechodzenie przez most

Ocena

Absolutnie nie blefuję, mimo że to właśnie blef jest najważniejszy. Oceniamy tę grę na 5… No na prawdę nie blefuję, sam mnie sprawdź jeśli chcesz :-)

Zobacz jak oceniamy…
5/5

Dziękujemy firmie FoxGames za przekazanie gry do recenzji!
FoxGames

InviZimals – gra nie tylko do zbierania!

Marcin Niebudek,

Tomek zakochał się jeszcze w starej wersji tej gry, ale szybko okazało się, że nigdzie nie można już dostać paczek z kartami (skończyły się). Aż tu tej wiosny pojawiła się „InviZimals: Nowa Drużyna” z dodatkowymi kartami (i rodzajami tych kart). Miłość wróciła ze zdwojoną siłą. A w związku z tym, że tu faktycznie nie tylko można zbierać karty, ale także grać w całkiem fajną grę na przygotowanej w tym celu planszy, to czemu i tego nie można nagrać. No to nagraliśmy, a Panini dziękujemy za pomoc :-)

No i mamy dla was kolejny konkurs, tym razem rysunkowy. Do wygrania 2 talie kart „Nowa Drużyna: Ocean – Skały” wraz z planszami do gry, ufundowanymi przez Panini.

Nowa Drużyna: Ocean - Skały

Zasady są proste
  1. Polub nasz profil na Facebooku.
  2. Zasubskrybuj nasz kanał na YouTube.
  3. Udostępnij link do tego wpisu na Facebooku.
  4. Zamieść w komentarzu pod naszym wpisem obrazek zrobiony przez twoje dzieci, w którym widać będzie jakiegoś InviZimala (może być wymyślony). Tym razem wylosujemy dwie prace… Zrób to do 24 maja 2016, do godz. 23:59.
Nagroda

Wśród wszystkich uczestników, którzy do 24 maja 2016, do godz. 23:59 wypełnią powyższe zasady gry, wylosujemy dwie, które otrzymają talie „Nowa Drużyna: Ocean – Skały” ufundowaną przez Panini.

InviZimals cz.1

InviZimals cz.2

InviZimals cz.3

InviZimals cz.4

InviZimals: Nowa Drużyna

Ocena

Ocena musi być 5. Tomek codziennie nosi album z kartami do szkoły i codziennie coś tam się zmienia. Cały czas z kimś się wymienia!

Zobacz jak oceniamy…
5/5

Dziękujemy firmie Panini za przekazanie gry do recenzji!
Panini

Misja: Kolonizacja

Marcin Niebudek,

„Misja: Kolonizacja” spodoba się głównie chłopakom. Kolonizujemy raczej bardzo niebezpieczną planetę (bulgoczące bagna, promieniotwórcze łąki czy kosmiczny las) przy pomocy bazy, która rozrasta się w miarę grania. Na szczęście ufoludki są raczej przyjazne. Za każdym razem gdy zamkniemy jakąś sekcję bazy wszyscy, którzy brali udział w jej budowaniu zdobywają odpowiednią liczbę punktów. Zobaczcie sami…

Misja: Kolonizacja

Misja: Kolonizacja - punkty

Misja: Kolonizacja - kafelki

Misja: Kolonizacja - rozgrywka

Misja: Kolonizacja - zbliżenie

Ocena

Ocena 4 z jednego powodu. Mieliśmy krzywo wycięte kafelki, co nieco utrudniało nam rozgrywkę. Sama gra dostała by 4+, bo jest naprawdę fajna i tylko czasem można trafić na obliczenia w stylu 17 punktów dzielimy miedzy dwóch graczy w stosunku 4 do 3 (a to wcale nie najtrudniejszy przypadek). Generalnie trzeba mieć pod ręką kalkulator :-)

Zobacz jak oceniamy…
4/5

Dziękujemy firmie Trefl za przekazanie gry do recenzji!
Trefl

Zatoka Pelikanów

Marcin Niebudek,

Gra „Zatoka Pelikanów” na prawdę bardzo nam się spodobała. Zwłaszcza, że szalenie lubiliśmy gry kafelkowe, a ta doskonale się w takie właśnie gry wpisała. Niby to tylko zatoki, piasek i dżungla, ale każdy kafelek jest inny i inaczej pasuje do każdego innego kafelka. Sami zobaczcie…

Tą grę można znaleźć także w naszym sklepie sklep.dzieciprzyplanszy.pl

Zatoka Pelikanów

Zatoka Pelikanów - start

Zatoka Pelikanów - specjalne oznaczenia

Zatoka Pelikanów - karty

Ocena

5-tka, bo długo nie trafiliśmy na coś w stylu „Carcassonne”, aż tu zjawiła się „Zatoka Pelikanów” i nas wchłonęła…

Zobacz jak oceniamy…
5/5

Dziękujemy firmie Trefl za przekazanie gry do recenzji!
Trefl Logo

Dino Kontra Dino

Marcin Niebudek,

„Dino Kontra Dino” bardzo spodobał się 8-letniemu Tomkowi, bo po pierwsze miał tam dużą serię kart o dinozaurach, a po drugie były też karty wydarzeń, czyli coś zupełnie nowego. A do tego jeszcze ten piękny plakat… Zobaczcie sami…

Tą grę można znaleźć także w naszym sklepie sklep.dzieciprzyplanszy.pl

Dino kontra Dino

Dino kontra Dino - z plakatem

Dino kontra Dino - rozgrywka

Ocena

5-tka jest głównie za karty pełne informacji o dinozaurach i różnych wydarzeniach z nimi związanych.

Zobacz jak oceniamy…
5/5

No i startujemy z drugim konkursem, w którym do wygrania są dwie gry Granny​ – „Moje Dinozaury” i „Dino Kontra Dino”. Obie pod naszym patronatem.

Zasady są proste
  1. Odpowiedz, o których dwóch dinozaurach Tomek wspominał w trakcie filmu „Dino Kontra Dino” i wyślij nam je mailem na info@dzieciprzyplanszy.pl
  2. Polub nasz profil na Facebooku (dla tych co jeszcze nie polubili).
  3. Udostępnij link z tym filmikiem („Dino Kontra Dino”) na Facebooka, na swoim koncie (tak żeby zobaczyli to twoi znajomi)
  4. Dodaj się jako „Subskrybent” na YouTube (jeśli masz tam konto)
  5. Zrób to do 6 grudnia 2015r
Nagroda

Wśród wszystkich uczestników, którzy do 6 grudnia 2015 wypełnią powyższe zasady gry, wylosujemy 2 osoby, które otrzymają „Moje Dinozaury” albo „Dino Kontra Dino” ufundowane przez Grannę.

Gry Granny

Aktualizacja 07.12.2015r Wygrało tym razem dwóch panów: Grzegorz Góra i Krzysztof Bralski… :-) Prosimy o kontakt w celu wybrania czy ma to być „Dino kontra Dino”, czy też „Moje Dinozaury” oraz podania adresu.

Dziękujemy wydawnictwu Granna za przekazanie gry do recenzji oraz za to, że objęliśmy grę patronatem!
Granna

Empatio

Marcin Niebudek,

W ten weekend w końcu zmierzyliśmy się z „Empatio” od GRANNY. No i chyba się udało, zwłaszcza że to jednocześnie pierwszy występ mamy Magdy u boku Tomka. Zobaczcie sami…

Tą grę można znaleźć także w naszym sklepie sklep.dzieciprzyplanszy.pl

Empatio

Empatio - rozgrywki na uczucia

Empatio - karty

Empatio pod Ślężą

Ocena

4+, bo jednak 5-kę mamy zarezerwowaną dla „Dixita”, którego uwielbiamy (łącznie z Tomkiem). „Empatio” ma na myśli emocje, podczas gdy „Dixit” to wolna amerykanka, gdzie dużo więcej jest dozwolone. Co nie znaczy, że „Empatio” nie zasługuje na doskonałą zabawę, dlatego tylko trochę jest gorsze.

Zobacz jak oceniamy…
4+/5

Dziękujemy wydawnictwu Granna za przekazanie gry do recenzji!
Granna

Śpiące Królewny

Marcin Niebudek,

Jako młody książę postanowiłem poszukać „Śpiącej Królewny”, w końcu całkiem ich dużo ostatnimi czasy. Niestety tam gdzie królewny, tam też i „Smoki”. Na szczęście do dyspozycji mamy „Rycerzy”, którzy nas obronią. Czasem w rękach przeciwnika (innego młodego księcia) pojawia się „Mikstura” usypiająca naszą królewnę. Na szczęście i tutaj nie jesteśmy bezbronni. Mamy „Różczkę”, która nas przed miksturą uchroni. Zobaczcie sami!

Tą grę można znaleźć także w naszym sklepie sklep.dzieciprzyplanszy.pl

Gra jest prosta nawet dla dzieci młodszych niż 8 lat. Może jedynie dodawanie np. 3 + 5 + 1 równa się 9 i schodzenie od razu z czterech kart wydaje się nieco trudniejsze, ale chyba tylko nam, starszym. Myślę, że już 6 latki mogą spokojnie grać w „Śpiące Królewny”.

Śpiące Królewny

Śpiące Królewny - one

Śpiące Królewny - oni

Śpiące Królewny - rozgrywka

Ocena

Nie ma innej opcji jak danie jej 5 (ponownie).

Zobacz jak oceniamy…
5/5

Dziękujemy REBEL.pl za przekazanie gry do recenzji!
REBEL.pl

Dobre i Złe Duchy niemiłosiernie się kłócą

Marcin Niebudek,

To już trzecia odsłona gier, w których oprócz standardowego tekstu, mamy dla was także opis Tomka na video-blogu. Chyba już tak zostanie, bo bardzo nam się taka metoda podoba. Jakby co, to pozostałe dwa filmiki są tutaj i tutaj, a tymczasem oto najnowszy z nich, czyli „Dobre i Złe Duchy”

„Dobre i Złe Duchy” to jedno wielkie blefowanie. Każdy z graczy otrzymuje po cztery dobre (niebieskie) i cztery złe (czerwone) duchy, które rozstawia w dowolny ale niewidoczny dla przeciwnika sposób. Następnie, na zmianę, należy poruszać duchami aż do osiągnięcia zwycięstwa, które to można zdobyć na jeden z trzech sposobów. Po pierwsze można dać zbić wszystkie swoje złe duchy. Można też zbić dobre duchy przeciwnika. Wreszcie, można dojść jednym ze swoich dobrych duchów do specjalnego miejsca i opuścić z niego planszę. Wszystkie te warianty prowadzą do twojego zwycięstwa.

W „Dobrych i Złych Duchach” do dyspozycji mamy wariant prostszy z kwadratowymi kafelkami oraz wariant z kafelkami sześciokątnymi, na których można wykonywać ruchy również na ukos.

Dobre i Złe Duchy

Dobre i Złe Duchy - wersja prostsza

Dobre i Złe Duchy - wersja trudniejsza

Kategoria wiekowa

Generalnie już dzieci w wieku 5 lat mogą zacząć w nią grę, o ile grają ze swoimi rówieśnikami. Dopiero 8-9 latki dochodzą do grania z dorosłymi, w której to dorośli nie zawsze wygrywają. Mój 7 letni syn raz na jakiś czas już coś pokazuję.

Czego gra wymaga od dzieci? / Czego ich nauczy?

Blefowanie to podstawowa zasada w tej grze. Nie jest ona prosta i młodsze dzieci jej nie rozumieją (mimo najszczerszych chęci). Za to starsze władają nią wyśmienicie. Pytanie „Czego ich nauczy?” jest tu może trochę nie na miejscu, ale i tego z czasem należy ich nauczyć.

Ocena

Gra jest niby prosta ale to blefowanie sprawia, że jeszcze długo nam się nie znudzi. 5 jak nic!

Zobacz jak oceniamy…
5/5

Activity w dwóch odsłonach

Marcin Niebudek,

Tym razem testowaliśmy gry „My First Activity” i jej wersję dla starszych dzieci, czyli „Activity Junior” wydawnictwa Piatnik. W pierwszym momencie wydały mi się one trudne, ale po zagraniu w jedną i drugą grę już tak trudno nie było. W dodatku Tomek okazał się być lepszy zwłaszcza w rysowaniu. Ale od początku…

Activity Junior

„My First Activity” to gra dla dzieci od 4 roku życia, przy czym nasz syn ma 7 lat i gra była w sam raz dla niego. Gra polega na zgadywaniu haseł przedstawionych na kartach. Każde hasło można pokazać, opowiedzieć lub narysować, to zależy od grających. Tym właściwie różni się od „Activity Junior”, w której to pola na planszy określają jak należy przedstawić dane hasło.

My First Activity

W „My First Activity” plansza to droga 2 słoni do wodopoju. Składa się ona z 6 części, które można dowolnie składać w drogę. Można także ułożyć krótszą drogę dla ułatwienia gry dla młodszych dzieci. Kamienie na drodze są w trzech kolorach odpowiadających kolorom kart do zgadywania. Jaki kolor karty się zgadnie, na takie pole przesuwamy słonia. Z kolei w „Activity Junior” plansza jest torem z metą i startem, na którym są zaznaczone odpowiednie czynności. Nie ma tu już też podpowiedzi rysunkowych, tak jak w „My First Activity”. Oznacza to, że gracze muszą umieć czytać. Pewnie dlatego gra jest proponowana dla dzieci dopiero od 8 lat.

My First Activity - we trzech w jedną wspólną grę słoniem

Po zagraniu kilku rund w obie gry, z całą pewnością możemy stwierdzić, że to świetna zabawa. Przy czym my nadal najłatwiej rysujemy, a najtrudniej pokazujemy. Gra z dziećmi ma inny rodzaj trudności, bo dzieci czasami zupełnie inaczej pokazują lub opisują proste rzeczy, przez to gra dla dorosłych staje się wyzwaniem. My na razie będziemy jeszcze grać w „My First Activity”, ale niedługo przerzucimy się na stałe na „Activity Junior”.

Na koniec jeszcze Julia Wilczyńska z wydawnictwa Piatnik o tegorocznych nagrodach:

„My First Activity”, otrzymała główną nagrodę w XII edycji konkursu “Świat przyjazny dziecku”, w kategorii: ZABAWA, dla dzieci 3-7 lat. Gra „Activity Junior” została wyróżniona w tej samej kategorii (dla dzieci w wieku 7-12 lat). Ta prestiżowa nagroda przyznawana jest przez Komitet Ochrony Praw Dziecka najlepszym produktom edukacyjnym dla dzieci.

Wpisy Tomka

Kategoria wiekowa

„My First Activity” to gra od 4 lat, przy czym raczej stawiałbym na wiek 5-6. Z kolei „Activity Junior” jest dla 8 latków i to chyba dobry wiek na start, zwłaszcza że nie ma tam już obrazków (tylko słowa).

Czego gra wymaga od dzieci? Czego ich nauczy?

W „My First Activity” każde hasło można pokazać, opowiedzieć lub narysować (dowolnie). W „Activity Junior” sprawa jest już nieco bardziej złożona, bo zaznaczone są odpowiednie pola (pokazać, opowiedzieć lub narysować) i tylko takie można wybrać. No ale tak to już jest… Dodatkowo, o czym jeszcze nie mówiłem, gra posiada zawsze dwa języki (polski, angielski), więc jeszcze można się czegoś mądrego nauczyć.

Ocena

Obie gry są oczywiście na 5, z drobną (zaranie) przewagą „My First Activity”.

Zobacz jak oceniamy…
5/5

Dziękujemy Piatnik za przekazanie gier do recenzji!
Piatnik