Dzieci z Carcassonne i nasze miłe zaskoczenie!

Marcin Niebudek

Pisałem już o tym jak oswajaliśmy reguły dużego Carcassonne, aby móc grać z naszym synem. Od dawna wiedzieliśmy o istnieniu wersji „Dzieci z Carcassonne” wydanej w Polsce przez Bard, ale nie wiem czemu wyrobiliśmy sobie przekonanie, że skoro już gramy w Carcassonne, to wersja dziecięca będzie tylko niepotrzebnym uproszczeniem. Przy okazji Planszarni z grami kafelkowymi postanowiliśmy jednak sprawdzić czy mieliśmy rację i gra okazała się jakże miłym zaskoczeniem!

Tą grę można znaleźć także w naszym sklepie sklep.dzieciprzyplanszy.pl

Dzieci z Carcassonne - zawartość pudełka

W pudełku znajdziecie 36 solidnych i dużych kafelków oraz 32 pionki dzieci w 4 kolorach. Kafelki zostały zaprojektowane tak, żeby były dużo czytelniejsze dla dzieci niż te z oryginalnego Carcassonne. Są też bardziej kolorowe. Pionki są większe i poręczniejsze.

Dzieci z Carcassonne i duże Carcassonne

Skąd nasze miłe zaskoczenie? Bo to nie jest, mimo wszystko, uproszczona wersja Carcassonne, tylko prosta dziecięca gra na motywach Carcassonne. Obie są kafelkowe, ale cele w obu grach są inne – wręcz odwrotne.

Tytułowe dzieci z Carcassonne rozbiegły się w dniu dorocznego święta, aby złapać zwierzęta, które wypuszczono na czas obchodów z zagród. Teraz maluchy biegają po drogach i próbują dogonić zwierzaki. W grze kolejno losujemy kafelek i dokładamy go do już leżących na stole – gdzieś zawsze będzie pasował. Kafelki będą tworzyły układ dróg prowadzących z jednego gospodarstwa do drugiego, czasem do jakiegoś stawu czy na łąkę. Na drogach zaznaczone są wizerunki dzieci (w czterech kolorach). Jeśli droga zostanie zakończona z obu stron, wtedy wszyscy gracze, których obrazki znajdują się przy takiej drodze, mogą postawić tam swoje pionki. Wygra ten, który najszybciej pozbędzie się wszystkich pionków, czyli jako pierwszy ustawi wszystkie na zakończonych drogach.

Tak więc prostota tej gry polega na tym, że chodzi tylko o drogi, ale odwrotnie niż w Carcassonne, wcale nie zdobędzie się więcej punktów gdy droga będzie dłuższa. Wręcz przeciwnie, wygra raczej ten, kto będzie szybko znajdywał okazje do zamknięcia jakiejś drogi i postawienia na niej kolejnych pionów. W Carcassonne możemy piony zdejmować z planszy po zakończeniu budowy i zdobywać nimi kolejne punkty, a tutaj raz postawione piony zostają na planszy i chodzi właśnie o to, żeby pozbyć się ich jak najszybciej – najlepiej jeszcze zanim użyjemy wszystkich kafelków. Nie ma w „Dziecia z Carcassonne” w ogóle liczenia punktów.

Dzieci z Carcassonne - podczas gry

Niech was jednak nie zwiedzie pozorna prostota tej gry. Już podczas pierwszych rozgrywek zauważycie, że nie tylko chodzi o to, aby kończyć swoje drogi. Z resztą w tej grze nie ma pojęcia swojej drogi – przy każdej z nich mogą się pojawić dzieci dowolnego koloru i wszyscy postawią swoje pionki, jeśli droga zostanie zakończona. Na stole szybko robi się ciasno i każde dołożenie kafelka spowoduje, że coś ułatwimy lub utrudnimy przeciwnikom, a to już wyższy poziom wtajemniczenia dla waszych dzieci.

Kategoria wiekowa

Gra jest przeznaczona dla dzieci od 4 roku życia i spokojnie takie dadzą sobie radę z „Dziećmi z Carcassonne”. Gra jest kolorowa i doskonale wykonana, przez co cieszy oko każdego malucha. Jednocześnie, mimo swojej prostoty, sprawia także przyjemność dorosłym. To jest taka gra, w którą da się zagrać z małym przedszkolakiem, ale i z uczniem podstawówki. Być może rozgrywka będzie nieco inna, ale obie będą dobrą zabawą.

Czego gra wymaga od dzieci? / Czego ich nauczy?

Po pierwsze układamy kafelki, czyli takie specyficzne puzzle. Dzieci ćwiczą więc spostrzegawczość i umiejętność dopasowywania odpowiednich elementów. Po drugie w grze jest jasno określony cel, do którego trzeba dążyć. Starsze dzieci będą mogły poćwiczyć nieco strategicznego myślenia, bo w tej grze trzeba myśleć nie tylko o tym, jak osiągnąć własny cel, ale też, jak nie ułatwić tego przeciwnikom.

Ocena

Gra jest świetnie wykonana, instrukcja zajmuje zaledwie dwie strony i to raczej luźnego tekstu. Czyta się ją 5 minut i można zaczynać rozgrywkę. „Dzieci z Carcassonne” są w naszym przekonaniu bardzo ciekawą i zupełnie odrębną propozycją z serii, dlatego polecamy ją nawet tym, którzy grają już w pełne Carcassonne. Jak do tej pory nie potrafiliśmy poprzestać na jednej partii (która trwa ok. 15 minut). Zawsze chcieliśmy zagrać jeszcze raz. Na pewno gra będzie wracać na nasz stół jeszcze długo i to na zmianę z dużym Carcassonne. Także ocena wydaje się być jasna.

Zobacz jak oceniamy…
5/5

Dziękujemy wydawnictwu Bard za przekazanie gry do recenzji i grania podczas Planszarni!
Bard - Centrum Gier