Wpisy z tagiem ‘memory’

Skubane Kurczaki

Marcin Niebudek,

To trzecia gra od Zocha, która jest Polsce wydana przez Simbę. No dobra, ale ja w sumie nie o tym, tylko że to właśnie „Skubane Kurczaki” najbardziej podobały się Mateuszowi z tych trzech od Zocha! Na początku głównie 10-letni kuzyn Łukasz wszystkich nas szybko pozbawiał ogonków, ale Mateusz szybko nauczył się zapamiętywać wiele obrazków i teraz to on nas wszystkich ogrywa (mimo że jest najmłodszy). Zobaczcie…

Ocena

Spróbujemy zrobić podsumowanie w kilku kategoriach…

Wykonanie?
„Skubane Kurczaki” mają grube i duże kafelki (oraz jajka po których uganiają się równie wielkie drewniane kurczaki). Wszystko na 5.

Niepowtarzalność rozgrywki?
24 jajka z 12 różnymi obrazkami (które są też na kafelkach zakrytych na środku stołu) mogą być ułożone za każdym razem inaczej. Przez to także kolejność obrazków za każdym razem jest inna (do nauczenia się z każdą nową rozgrywką). Wiec 5.

Czy podoba się nadal po 20 grach?
Mateuszowi na razie się nie nudzi (może dlatego, że wciąż wygrywa). Aktualnie czeka na spotkanie z kuzynem i ponowne, ostateczne stwierdzanie czy Mateusz (6 lat), czy Łukasz (10 lat) jest lepszy w „Skubane Kurczaki”. To też 5. To po prostu bardzo fajna gra :-)

Zobacz jak oceniamy…
5/5

Skubane Kurczaki

Skubane Kurczaki

Skubane Kurczaki

Skubane Kurczaki

Skubane Kurczaki

Dziękujemy wydawnictwu Zoch, które za pośrednictwem Simba Toys Polska wydało gry w Polsce i przekazało do recenzji!
Zoch

Straszne Schody – duchy, karty i dobra pamięć

Marcin Niebudek,

Pisząc ostatnio o zabawie puzzlami, wspomniałem o grach typu Memory. Pierwszą, w kształcie znanym dzisiaj, wydano w 1959 roku, chociaż sama gra pojawiała się w różnych formach już dużo wcześniej. Memory polega na odnajdywaniu par takich samych żetonów, przy czym są one zakryte i wolno nam w każdej kolejce odkryć tylko dwa z nich. Jeśli nie trafiliśmy pary to zakrywamy żetony i próbę podejmuje następny gracz. Gra wymaga więc zapamiętywania położenia obrazków.

Powstała niezliczona ilość różnych wersji tej gry. Jest to doskonały wybór dla najmłodszych. Nie trzeba tutaj liczyć, rzucać kostką. Wystarczy zapamiętywanie obrazków, a w tym dzieci są doskonałe. Każdy znajdzie też wersję dla siebie. Twoje dziecko lubi auta, zwierzęta, wróżki, Kubusia Puchatka czy inne postaci z bajek? Na pewno znajdzie się Memory o takiej tematyce.

Powstało też wiele gier dla starszych dzieci, które wykorzystują zapamiętywanie jako główny element zasad gry. Nam wpadła w ręce właśnie jedna z takich gier, czyli Straszne Schody (Geister Treppe) w wersji karcianej wydane prze niemieckie wydawnictwo Drei Magier Spiele.

Straszne Schody - pudełko

W niewielkim pudełku znajdziecie mini planszę w kształcie koła, kart do gry oraz instrukcję (w tym w języku polskim, także nie obawiajcie się niemieckiego tytułu na pudełku).

Okazuje się, że ciekawskie dzieci chciały zwiedzić pewną posiadłość zamieszkałą przez ducha. Ten jednak postanowił spłatać im psikusa i pozamieniał je w duszki. Dzieci jest czworo (niebieskie, czerwone, zielone i żółte karty) i błąkają się teraz po strasznych schodach, które przedstawia właśnie ta okrągła mini-plansza. Naszym zadaniem będzie odgadywanie, który duch jest którym dzieckiem.

W grze występują też karty ducha powodujące zmiany miejsc kart dzieci wokół planszy. To jest właśnie sednem tej gry pamięciowej. Dzieci startują co prawda na znanych pozycjach, ale już po chwili trzeba wysilić pamięć, żeby nadal być w stanie powiedzieć, gdzie kryje się np. zielona karta.

Straszne Schody - na stole

Gra jest szybka, a pojedyncza partia zajmuje maksymalnie 10 minut. W tym czasie przed oczami krążą nam duszki, a odkrywaniu kart towarzyszy dużo śmiechu (zwłaszcza gdy ktoś się pomyli i do zgadywania przystępuje następny gracz, który tylko na to czekał). Czasami zdarza się, że karty ułożą się tak, iż łupem jednego gracza może paść ich duża liczba, co jest później nie do nadrobienia. Ale i tak nie skończy się na jednej partyjce, więc każdy będzie miał szansę się odegrać.

Jeśli znudziło się wam zwykłe Memory, albo po prostu wasze dziecko już z niego wyrosło, to ta gra w bardzo przyjemny sposób odświeża element pamięciowy. Układ kart zmieniający położenie dzieci jest losowy, więc o wygranej w dużym stopniu decyduje też szczęście. Z jednej strony może to być wadą dla starszych graczy, ale dzięki temu dzieci mają w niej dokładnie takie same szanse jak ich rodzice.

Kategoria wiekowa

Oficjalnie gra jest przeznaczona dla dzieci od 5 lat, ale powinny poradzić sobie również 3- i 4-latki (zwłaszcza grając wraz z rodzicami, którzy przypomną znaczenie kart). Raczej dla przedszkolaków, bo dla dzieci w wieku szkolnym nie będzie stanowiła atrakcyjnego wyzwania.

Czego gra wymaga od dzieci?

Zapamiętywania pozycji kart wokół planszy (karty są 4). Pogodzenia się z nieprawidłowym trafieniem. Pogodzenia się z losową przegraną.

Ocena

Zobacz jak oceniamy…
4/5