Wpisy z tagiem ‘6 lat’

Odyseja

Marcin Niebudek,

„Odyseja” jest oryginalnym pomysłem Fundacji LUPO ART, a jaki, to sami zobaczcie… Dodamy tylko, że w pewnym momencie Tomek już nie przekładał znacznika. Na koniec Mateusz zdobył chyba niebieski albo fioletowy kolor i Tomek powinien przestawić znacznik, ale że sam miał ostatni ruch, też na ten kolor, to już zapomniał, że musi położyć tam najpierw znacznik :-) Koniecznie trzeba było zremisować :-) No dobrze, chyba już wam zdradziliśmy jak bardzo gra się podoba :-)

Ocena

Spróbujemy zrobić podsumowanie w kilku kategoriach…

Wykonanie?
Wykonanie wprost bombowe! Każda z 17 planet jest osobną perełką! 5 nawet z +!

Niepowtarzalność rozgrywki?
Tak, zwłaszcza w grze „Galaktyka Tri-Trap” (9 planet), czy też tej większej z 17 planetami. Tutaj każda rozgrywka jest inna, a to tylko jedna z trzech gier składających się na „Odyseje”. Oczywiście 5.

Czy podoba się nadal po 20 grach?
W dwudziestu grach „Odyseja” dopiero się rozkręca… W końcu to aż trzy gry. 5 jak nic!

Zobacz jak oceniamy…
5.2/5

Dziękujemy Fundacji LUPO ART za przekazanie gry do recenzji!
Fundacji LUPO ART

Gra edukacyjna: POLSKA

Marcin Niebudek,

„Gra edukacyjna: POLSKA” to podróż przez nasz kraj od gór po trójmiasto nad pięknym, choć nieco zimnym morzem. Po drodze mamy dwa rodzaje pytań:

  • czerwone – każda karta zawiera 3 pytania, a każde z pytań 3 odpowiedzi, z których trzeba wybrać jedną
  • niebieskie – zawiera 3 obrazki i wszyscy gracze muszą jak najszybciej znaleźć jeden z tych obrazków na mapie; kto pierwszy to zrobi, ten idzie dwa pola do przodu

Młodsze dzieci, jeśli grają same (raczej nie, przecież to gra rodzinna) albo z jednym rodzicem, to ten rodzic może tam być tylko od czytania kart. Można także używać tylko niebieskich kart, które na niebieskim polu działają normalnie, a czerwone puszczają do przodu (o jeden) pierwszego, który zgadnie obrazek, resztę cofa o jeden.

Ocena

Spróbujemy zrobić podsumowanie w kilku kategoriach…

Wykonanie?
Wykonanie dobre. W sumie to najlepsze są te wszystkie obrazki na mapie. Sam bym nie wiedział o paru (może) mniej znanych. Było 4, ale za to i pytania podnosimy do 4.5

Niepowtarzalność rozgrywki?
Niepowtarzalność o tyle za jest 30 kart z pytaniami x 3 pytania = 90 różnych pytań. Do tego 15 kart obrazkowych. Myślę, że to wystarczy i też dam 4.5

Czy podoba się nadal po 20 grach?
Myślę, że nawet jak jakieś pytanie się powtórzy, to i tak ta gra ma od nas 5.

Zobacz jak oceniamy…
4.7/5

Mamy dla was KONKURS!

Mamy dodatkową, drugą grę „Gra edukacyjna: POLSKA” do rozlosowania na Facebook’u. Wystarczy, że:

Nasza mini-gra kończy się w czwartek 18.10.2018 r. o godz. 12:00. Jak zwykle nagramy jakiś filmik z losowania nagrody :-)

Dziękujemy firmie Edgard za przekazanie gry do recenzji!
Kapitan Nauka

Trzy Małe Świnki i Czerwony Kapturek

Marcin Niebudek,

„Trzy Małe Świnki” i „Czerwony Kapturek” to dwie gry od SmartGames, które w Polsce sprzedawane są przez GRANNA. Obie mają 48 różnych zadan, w których Trzy Świnki i Kapturek atakowane są przez wilka, a naszym zadaniem jest przed nimi schronić… Zobaczcie sami :-)

Ocena

Spróbujemy zrobić podsumowanie w kilku kategoriach…

Wykonanie?
Wykonanie pierwsza klasa! Wszystko to gruby plastik, do tego zadania z odpowiedziami i jeszcze zarówno do „Trzech Małych Świnek”, jak i „Czerwonego Kapturka” mała książeczka z opowiadaniem o walce z wilkiem. Jak dla nas 5+!

Niepowtarzalność rozgrywki?
Tu zadania mamy konkretne i jest ich 48 w „Trzech Małych Świnkach”, i drugie tyle w „Czerwony Kapturek”. Dodatkowo zadania te są to co raz trudniejsze (od Juniora po Mastera). Te ostatnie są już naprawdę dużym wyzwaniem. Nie mniej jak zrobimy już 48 wyzwań to gra się kończy, dlatego 4+ tutaj.

Czy podoba się nadal po 20 grach?
W sumie co raz bardziej, bo zadania są co raz trudniejsze. Więc tu 5.

Zobacz jak oceniamy…
5/5

Dziękujemy wydawnictwu Granna za przekazanie gier do recenzji!
Granna

Ubongo

Marcin Niebudek,

Wszyscy bardzo dobrze, i to za każdym razem, bawiliśmy się przy grze „Ubongo”! Z dwunastu różnych kafelków rodem z TETRISa wybieramy trzy albo cztery, które musimy ułożyć na wylosowanej planszy. Można to robić na czas (klepsydra) lub po prostu aż się ułoży (młodsze dzieci). Pierwsza i druga osoba zyskują dodatkowe klejnoty, a oprócz tego każdy, kto skończył losuje klejnot z woreczka. Za jednym razem mamy dziewięć plansz (gra trwa dziewięć rund). Zobaczcie sami…

Ocena

Spróbujemy zrobić podsumowanie w kilku kategoriach…

Wykonanie?
Na prawdę ładnie wykonana (kafelki, plansze, kostka, klepsydra, tor rund, klejnoty). Wszystko ma swoje miejsce w pudełku. 5 murowana!

Niepowtarzalność rozgrywki?
36 plansz z 432 różnymi zadaniami. Z tego naraz dana osoba ma wylosować 9 plansz, a na każdej planszy 1 z 6 zadań dla trzech albo czterech kafelków. Jak dla nas jeszcze się nie powtórzyło… Dla nas także 5!

Czy podoba się nadal po 20 grach?
Tak, ta gra ma bardzo dobrą, szybką rozgrywkę na dużo więcej niż 20 razy. My już graliśmy 20-25 razy i jeszcze się nam nie powtórzyła rozgrywka. Trzeci raz 5! Na prawdę fajna gra – jedna z naszych ulubionych!

Zobacz jak oceniamy…
5/5

Dziękujemy firmie Egmont za przekazanie gry do recenzji!
Egmont - Kraina Planszówek

Czarodziejski Labirynt

Marcin Niebudek,

„Czarodziejski Labirynt” to gra 1 lub 2-osobowa, i ta 2-osobowa zdecydowanie bardziej nam się podobała… Wolimy się jednak ścigać z „żywym” przeciwnikiem na znalezione skarby. Oczywiście wszystko w labiryncie, który początkowo jest przed nami ukryty. No i jeszcze te pnącza goniące nas po obwodzie…

No właśnie… Pnącza są potraktowane trochę po macoszemu i co najmniej dwie rzeczy trzeba w instrukcji naprawić:

  • Jeśli ruszyć można się tylko do skarbów, to praktycznie wszystkie one będą ostatecznie ukradzione przez pnącza. Dlatego możemy ruszać się także na inne pola na obrzeżach, jeśli tylko prowadzi tam droga!
  • W „Pojedynku” lewy gracz na nieco gorzej (pnącza pierwsze go dopadają), dlatego naszego prawego gracza przełożyliśmy na przeciwną stronę, przez co na początku są równo ścigani.

Ocena

Spróbujemy zrobić podsumowanie w kilku kategoriach…

Wykonanie?
Graficznie nie mamy nic do zarzucenia, ale wersja jednoosobowa i goniące pnącza trochę nas rozczarowała, dlatego dajemy tu tylko 4.

Niepowtarzalność rozgrywki?
Tutaj znacznie lepiej. 6 x 6 odwróconych kafelków z różnymi rodzajami terenu daje mnóstwo możliwości. Niepowtarzalność na 5.

Czy podoba się nadal po 20 grach?
Tak, ale nie z 6-latkiem (Mateusz), bo gra raczej trwa 20-30 min, a nie 10-20 min. Przez to młodsi gracze nie wytrzymują do końca… Za to Tomek (11-lat) jest z gry (po naszych poprawkach) bardzo zadowolony :-). Wiec 4+.

Zobacz jak oceniamy…
4.5/5

Mamy dla was KONKURS!

Mamy dodatkową, drugą grę „Czarodziejski Labirynt” do rozlosowania na Facebook’u. Wystarczy, że:

Nasza mini-gra kończy się w czwartek 31.05.2018 r. o godz. 12:00. Jak zwykle nagramy jakiś filmik z losowania nagrody :-)

Dziękujemy wedawnictwu Zielona Sowa za przekazanie gry do recenzji!
Zielona Sowa

E-Motionz

Marcin Niebudek,

„E-Motionz” to faktycznie ultra-dynamiczna gra planszowa, w której pięciu graczy rzuca w sumie 40 kostkami z emotikonami. Rzuca je oczywiście na raz ku uciesze wszystkich! Dawno nie widziałem równie fajnej i prostej gry, z którą nie można się rozstać po jednej rozgrywce… Zobaczcie :-)

Ocena

Spróbujemy zrobić podsumowanie w kilku kategoriach…

Wykonanie?
Kostki, mnóstwo kostek, tu i tam, kostki w różnych kolorach. Są dosyć duże, co młodszym dzieciom nieco przeszkadzają ich rozmiary, ale tylko jeśli grają ze starszymi. W tym samym wieku to nie ma żadnego znaczenia (jeśli wszyscy rozbiją kostki na dwie ręce, albo tak jak my – młodszym dwie kostki ustawiamy od razu). Za wykonanie 5.

Niepowtarzalność rozgrywki?
No już większej niepowtarzalności, niż rzucanie 8 kostkami aż osiągnie się zakładany wynik, to się nie znajdzie :-) A jak to robią wszyscy na raz, to zabawa jest pierwszorzędna. Dalibyśmy nawet 5+!

Czy podoba się nadal po 20 grach?
Już dawno przestaliśmy liczyć rozgrywki. Gra za każdym razem mocno nas rozbawia i w sumie to nawet nie chodzi o jakieś konkretne rozłożenie emotikonek, tylko o samo rzucanie tymi kostkami. 5 jak nic!

Zobacz jak oceniamy…
5/5

Mamy dla was KONKURS!

Mamy dodatkową, drugą grę „E-Motionz” do rozlosowania na Facebook’u. Wystarczy, że:

Nasza mini-gra kończy się w sobotę 19.05.2018 r. o godz. 12:00. Jak zwykle nagramy jakiś filmik z losowania nagrody :-)

Dziękujemy wydawnictwu Alexander za przekazanie gry do recenzji!
Alexander

BrainBox – Gra planszowa

Marcin Niebudek,

BrainBox – Gra planszowa” to naszym zdaniem fantastyczne pogodzenie wszystkich ośmiu kategorii, występujących oddzielnie w innych grach BrainBox, z planszą, pionkami i ekstra polami! Wygrywa gracz, który jako pierwszy zdobędzie co najmniej jedną kartę w każdej kategorii. Zobaczcie…

Ocena

Spróbujemy zrobić podsumowanie w kilku kategoriach…

Wykonanie?
Ta gra ma mnóstwo kart kategorii (bardzo ładnie wydane). Podobnie, plansza do gry jest fajna, ale najbardziej zaskoczyło nas, że to de facto rozkładane pudełko. Zdejmujemy pokrywkę, wyjmujemy karton z kategoriami i zostanie nam plansza. Oczywiście 5.

Niepowtarzalność rozgrywki?
W końcu wszystkiego się nauczymy, ale zanim to nastąpi mamy do zagrania wiele różnych rozgrywek. Spokojnie na 5.

Czy podoba się nadal po 20 grach?
Myślę, że nie mamy szans na poznanie tej gry w 20, a nawet 30 rozgrywek. Kart jest mnóstwo, a na karzdej karcie po 8 pytań :-) No nie możemy inaczej, jak dać 5…

Zobacz jak oceniamy…
5/5

Mamy dla was KONKURS!

Mamy dodatkową, drugą grę „BrainBox – Gra planszowa” do rozlosowania na Facebook’u. Wystarczy, że:

Nasza mini-gra kończy się w sobotę 07.04.2018 r. o godz. 12:00. Jak zwykle nagramy jakiś filmik z losowania nagrody :-)

BrainBox - Gra planszowa

BrainBox - Gra planszowa

BrainBox - Gra planszowa

BrainBox - Gra planszowa

BrainBox - Gra planszowa

Dziękujemy wydawnictwu ALBI Polska za przekazanie gry do recenzji!
ALBI Polska

Spinderella

Marcin Niebudek,

„Spindelella”, wraz z Parkerem i Peterem, to trzy pająki stojące na drodze mrówek w wyścigu po leśne owoce… Na szczęście można schować się pod pieńkiem, ale na krótko… Wszystko odbywa się w trójwymiarowym lesie i przy pomocy trzech kostek. Pierwsza (zielona) oznacza czy ruszają się mrówki, pająki czy przestawiamy pieniek. Drugą (brązową, od 1 do 6 oczek) odczytujemy, gdy na zielonej jest mrówka. Trzecią (czarną, 2 albo 3 oczka) odczytujemy, gdy na zielonej jest pająk. Wtedy Peter i Parker starają się spuścić Spinderelle na jedną z mrówek. Jeśli im się to uda, mrówka wraca na start, a gracz może przesunąć jedną ze swoich mrówek o tyle oczek, ile wskazuje brązowa kostka. Zobaczcie sami…

UWAGA! Do polskiej wersji instrukcji od „Spinderelly” wkradł się błąd. Chodzi o fragment ze str. 4: „[…] UWAŻAJ: Pomiędzy Parkerem i Peterem muszą być co najmniej dwie puste czerwone kopki (najkrótszy odcinek). […]”, który praktycznie uniemożliwia Spindelelli zgarnąć jakąś mrówkę, a powinno być: „[…] UWAŻAJ: Pomiędzy Parkerem i Peterem muszą być co najwyżej dwie puste czerwone kopki (najkrótszy odcinek). […]”.

Ocena

Gra jest świetnie wykonana i fantastycznie ściga się bandą mrówek wśród zwisających pająków, tylko… instrukcja jest trochę zawiła i trzeba ją przeczytać parę razy, żeby wszystko zapamiętać. Na szczęście zrobiliśmy to za was :-) i mamy nadzieję że wideo-recenzja rozwieje wątpliwości. 4+ ze względu na instrukcje. Poza tym bez zastrzeżeń!

Zobacz jak oceniamy…
4+/5

Spinderella

Spinderella

Spinderella

Spinderella

Dziękujemy wydawnictwu Zoch, które za pośrednictwem Simba Toys Polska wydało gry w Polsce i przekazało do recenzji!
Zoch

Młodzi Czarodzieje

Marcin Niebudek,

„Młodzi Czarodzieje” uciekają przez magiczny las przed duchem. Pomagają im w tym świetliki… Problem tylko w tym, że świetliki ciężko zauważyć i jest ich dużo :-), a do tego duch goni nas coraz szybciej. Na szczęście to gra kooperacyjna i możemy, a nawet musimy, sobie pomagać. Jeśli duszek złapie chociaż jednego z nas, wszyscy przegrywamy, ale jeśli dobiegniemy do szkoły magów, wtedy wszyscy razem wygraliśmy. Duch zastawia też na nas pułapki i zamiast świetlików na dwóch żetonach pojawia się jego postać. Dobrze jest zapamiętać, które to pola, żeby więcej tam nie wchodzić… Zobaczcie sami…

Ocena

Gra jest bajecznie wykonana! Dodatkowo, jak przystało na grę kooperacyjną, możemy bez stresu grać całą rodziną (i to nawet z młodszymi dziećmi), bo nie ponosimy prywatnych zwycięstw i porażek. Co najwyżej przegramy razem, a zwycięży duch. No tak to już jest, że gry kooperacyjne są naszymi ulubionymi (przynajmniej do gry z dziećmi). Nie może więc być inaczej, jak ocena 5!

Zobacz jak oceniamy…
5/5

Młodzi Czarodzieje

Młodzi Czarodzieje

Młodzi Czarodzieje

Młodzi Czarodzieje

Dziękujemy firmie Egmont za przekazanie gry do recenzji!
Egmont - Kraina Planszówek

COLORFOX, czyli składanie zapałek

Marcin Niebudek,

„COLORFOX” jest niby bardzo prostą grą w dopasowywanie odpowiednich kolorów zapałek, ale nic bardziej mylnego. Gdy dopasujemy przy pomocy jednej karty dwie zapałki, to oprócz pobrania odpowiednich zapałek, możemy… zamienić jedną za swoich wszystkich zapałek z innymi graczami. Jeśli dopasujemy trzy lub cztery zapałki jednym ruchem, to możemy zamienić z przeciwnikami aż dwie z wszystkich jakie mamy, a to już powoduje, że nigdy sami nie możemy być pewni czy dowieziemy nasze zestawy do finału. Zobaczcie…

Ocena

Jeszcze jedna gra która zasłużyła na 5 i trafiła do „ulubionych”. Prosta gra, ale z zasadami wprowadzającymi elementy interakcji między zawodnikami!

Zobacz jak oceniamy…
5/5

Mamy dla was KONKURS!

Mamy dla was konkurs, w którym do wygrania „COLORFOX” wydawnictwa Vertima.

COLORFOX - Konkurs

Zasady są proste
  1. Polubcie nasz profil na Facebooku.
  2. Zasubskrybujcie nasz kanał na YouTube.
  3. Wyślijcie nam zdjęcie ze swoim pomysłem na zapałkową układankę (przykład powyżej) e-mailem lub zamieśćcie bezpośrednio pod naszym wpisem na Facebook’u… Zróbcie to do 28 października 2017, do godz. 23:59, a jedna (wylosowana) rodzina wygra grę „COLORFOX”.

COLORFOX, czyli składanie zapałek

COLORFOX, czyli składanie zapałek

COLORFOX, czyli składanie zapałek

COLORFOX, czyli składanie zapałek

Dziękujemy wydawnictwu Helvetiq, które za pośrednictwem Vertima wydało gry w Polsce i przekazało do recenzji!
Helvetiq

Odkrywcy: Amazonia

Marcin Niebudek,

Po wakacyjnej przerwie w recenzjach wracamy do was z nowością od wydawnictwa „Zielona Sowa”, czyli „Odkrywcy: Amazonia”. Bardzo mile nas zaskoczyła ta gra. Ma bardzo ciekawie dobrane kafelki ze zwierzętami, różne kolory krawędzi, do tego jeszcze w każdym gatunku pojawia się taki liczony podwójnie… A to wszystko wzbogacone jeszcze przez cztery akcje specjalnie (zamiana, obrót, przeniesienie i pomnożenie punktów). Daje to nie banalną rozgrywkę dla całej rodziny…

Ocena

Oceną musiała być 5. Zawsze lubimy gry kafelkowe, a ta jest wykonana na najwyższym poziomie. Do tego całe mnóstwo zwierząt do tej pory nie znanych Tomkowi. A myśleliśmy, że po Faunie Junior nic go już nie zaskoczy :-)

Zobacz jak oceniamy…
5/5

Dziękujemy wedawnictwu Zielona Sowa za przekazanie gry do recenzji!
Zielona Sowa

Dzieci kontra rodzice!

Marcin Niebudek,

„Dzieci kontra Rodzice” to cała seria gier, w której dzieci zadają pytania rodzicom, a ci odwdzięczają się swoimi poraniami do dzieci. Co najważniejsze, pytania te są dostosowane do wieku graczy i o ile dzieci mają pytania dla 6-7 latków, to dorośli mają je już dużo bardziej zaawansowane. Do tego są jeszcze pytania dotyczące konkretnych aspektów życia: sport i rekreacja, męskie sprawy, dziadek i babcia. Jednak nam najbardziej podobają się pytania otwarte z serii „Czego o sobie nie wiecie”, gdzie pytania zależą od tego, kto je zadaje. Zobaczcie sami…

Dzieci kontra Rodzice - czego o sobie nie wiecie?

Dzieci kontra Rodzice - ciekawostki sportowe

Dzieci kontra Rodzice

Tata i Syn - męskie sprawy

Dzieci kontra Rodzice - wszystkie nasze

Ocena

Byliśmy absolutnie zaskoczeni jak dobre są gry z serii „Dzieci kontra Rodzice” i to nie tylko dla dzieci. Rodzice sami mogą się z tych pytań dużo nauczyć. 5-tka jak nic dla całej serii!

Zobacz jak oceniamy…
5/5

Dziękujemy wydawnictwu „Kangur” za przekazanie gier do recenzji!
Kangur

Goblinpiada, że hej!

Marcin Niebudek,

Graliśmy ostatnio w „Goblinpiadę”, czyli zwariowaną olimpiadę Goblinów, a dokładnie wyścig i goniący wszystkich, ogromny kamień. No i… Bardzo nam się ten wyścig spodobał, zwłaszcza, że za każdym razem trasa jest inna. Zobaczcie sami…

Goblinpiada

Goblinpiada

Goblinpiada

Goblinpiada

Ocena

Kolejna 5-ka, ale nie da się inaczej! „Goblinpiada” jeszcze długo nie wyląduję na półce!

Zobacz jak oceniamy…
5/5

Dziękujemy firmie FoxGames za przekazanie gry do recenzji!
FoxGames

Fabryka Robotów

Marcin Niebudek,

To pierwsza z gier Naszej Księgarni, którą tu recenzujemy. Nasza Księgarnia weszła na rynek gier planszowych w lutym i to od razu z kilkoma fajnymi tytułami, a jednym z nich jest „Fabryka Robotów”, w której ścigamy się w dostarczaniu zamówień z naszych fabryk. Zobaczcie…

Fabryka Robotów

Fabryka Robotów - zamówienie na kolor podłogi

Fabryka Robotów - zamówienie na kolor robota

Fabryka Robotów - zamówienie na kształt robota

Fabryka Robotów

Fabryka Robotów - karta mega mocy

Ocena

To bardzo szybka w wciągająca gra, w którą wygra najszybsze i najbardziej spostrzegawcze dziecko. Od nas 5.

Zobacz jak oceniamy…
5/5

Dziękujemy Wydawnictwu Nasza Księgarnia za przekazanie gry do recenzji!
Nasza Księgarnia

Hokus Pokus!

Marcin Niebudek,

Gra „Hokus Pokus” ma nieco z „Speed Cups” i drugie tyle z „Duuuszków”, a są to dobre pomysły okraszone czarami. Wychodzi z tego całkiem dobry produkt we wzorowym wykonaniu. Do tego kart do gry jest ponad dwukrotnie więcej niż w „Speed Cups”. Zobaczcie jak do gry przymierzyli się Tomek i Mateusz…

Hokus Pokus

Hokus Pokus - cz. 2

Hokus Pokus - cz. 3

Hokus Pokus - cz. 4

Hokus Pokus - cz. 5

Hokus Pokus - cz. 6

Ocena

Gra jest szybka, ale nie banalna i łatwo jest się pomylić czując oddechy innych graczy. A jeszcze ta ilość kart :-) 5 i już!

Zobacz jak oceniamy…
5/5

Dziękujemy firmie FoxGames za przekazanie gry do recenzji!
FoxGames