Czarodziejski Labirynt

Marcin Niebudek

„Czarodziejski Labirynt” to gra 1 lub 2-osobowa, i ta 2-osobowa zdecydowanie bardziej nam się podobała… Wolimy się jednak ścigać z „żywym” przeciwnikiem na znalezione skarby. Oczywiście wszystko w labiryncie, który początkowo jest przed nami ukryty. No i jeszcze te pnącza goniące nas po obwodzie…

No właśnie… Pnącza są potraktowane trochę po macoszemu i co najmniej dwie rzeczy trzeba w instrukcji naprawić:

  • Jeśli ruszyć można się tylko do skarbów, to praktycznie wszystkie one będą ostatecznie ukradzione przez pnącza. Dlatego możemy ruszać się także na inne pola na obrzeżach, jeśli tylko prowadzi tam droga!
  • W „Pojedynku” lewy gracz na nieco gorzej (pnącza pierwsze go dopadają), dlatego naszego prawego gracza przełożyliśmy na przeciwną stronę, przez co na początku są równo ścigani.

Ocena

Spróbujemy zrobić podsumowanie w kilku kategoriach…

Wykonanie?
Graficznie nie mamy nic do zarzucenia, ale wersja jednoosobowa i goniące pnącza trochę nas rozczarowała, dlatego dajemy tu tylko 4.

Niepowtarzalność rozgrywki?
Tutaj znacznie lepiej. 6 x 6 odwróconych kafelków z różnymi rodzajami terenu daje mnóstwo możliwości. Niepowtarzalność na 5.

Czy podoba się nadal po 20 grach?
Tak, ale nie z 6-latkiem (Mateusz), bo gra raczej trwa 20-30 min, a nie 10-20 min. Przez to młodsi gracze nie wytrzymują do końca… Za to Tomek (11-lat) jest z gry (po naszych poprawkach) bardzo zadowolony :-). Wiec 4+.

Zobacz jak oceniamy…
4.5/5

Mamy dla was KONKURS!

Mamy dodatkową, drugą grę „Czarodziejski Labirynt” do rozlosowania na Facebook’u. Wystarczy, że:

Nasza mini-gra kończy się w czwartek 31.05.2018 r. o godz. 12:00. Jak zwykle nagramy jakiś filmik z losowania nagrody :-)

Dziękujemy wedawnictwu Zielona Sowa za przekazanie gry do recenzji!
Zielona Sowa