Archiwum tematu ‘Gry planszowe’

Kajko i Kokosz: Przygody Wojów

Marcin Niebudek,

„Kajko i Kokosz: Przygody Wojów” to gra, w której każdy, przy pomocy swoich wojowników, próbuje zgarnąć najwięcej łupów. Muszą przy tym uważać na Zbójcerzy i innych szambelanów. Zobaczcie jak Tomkowi poszła przykładowa gra…

Kajko i Kokosz: Przygody Wojów

Kajko i Kokosz - karty

Kajko i Kokosz - rozgrywka

Ocena

Ocena 5. Byliśmy mile zaskoczeni.

Zobacz jak oceniamy…
5/5

Dziękujemy firmie Egmont za przekazanie gry do recenzji!
Egmont - Kraina Planszówek

Labiryntowe Mądre Jajeczka

Marcin Niebudek,

Tym razem znowu coś dla jednego gracza, czyli „Smart Egg – Labyrinth Puzzle” („Mądre Jajo”). Dostaliśmy trzy z sześciu takich jaj: Jester (poziom 4), Lava (poziom 8) i Skull (poziom 9). Zobaczcie jak poszło z nimi Tomkowi…

Jaja na pierwszy rzut oka wyglądają na trudne, ale już po kilkunastu minutach Jester (czyli jajo z poziomem 4) został pokonany przez naszego 8 letniego syna. Pozostałe też nie trwały dużo dłużej.

Smart Egg

Smart Egg - Jester

Smart Egg - Lava

Smart Egg - Skull

Ocena

Niestety własnie prostota wpływa na to, że możemy im dać maksymalnie 4 (choć to nadal wysoka ocena).

Zobacz jak oceniamy…
4/5

Dziękujemy TM Toys za przekazanie puzzli do recenzji!
tmtoys-logo

Śpiące Królewny

Marcin Niebudek,

Jako młody książę postanowiłem poszukać „Śpiącej Królewny”, w końcu całkiem ich dużo ostatnimi czasy. Niestety tam gdzie królewny, tam też i „Smoki”. Na szczęście do dyspozycji mamy „Rycerzy”, którzy nas obronią. Czasem w rękach przeciwnika (innego młodego księcia) pojawia się „Mikstura” usypiająca naszą królewnę. Na szczęście i tutaj nie jesteśmy bezbronni. Mamy „Różczkę”, która nas przed miksturą uchroni. Zobaczcie sami!

Gra jest prosta nawet dla dzieci młodszych niż 8 lat. Może jedynie dodawanie np. 3 + 5 + 1 równa się 9 i schodzenie od razu z czterech kart wydaje się nieco trudniejsze, ale chyba tylko nam, starszym. Myślę, że już 6 latki mogą spokojnie grać w „Śpiące Królewny”.

Śpiące Królewny

Śpiące Królewny - one

Śpiące Królewny - oni

Śpiące Królewny - rozgrywka

Ocena

Nie ma innej opcji jak danie jej 5 (ponownie).

Zobacz jak oceniamy…
5/5

Dziękujemy REBEL.pl za przekazanie gry do recenzji!
REBEL.pl

Duuuszki, nie tylko w kąpieli

Marcin Niebudek,

„Duuuszki” i „Duuuszki w kąpieli” to szybka gra na spostrzegawczość, w której zawsze pasuje jeden z pięciu elementów. W „Duuuszkach” to czerwony fotel, szara myszka, niebieska książka, zielona butelka i biały duszek (mężczyzna). W „Duuuszkach w kąpieli” to zielona żaba, szara wanna, niebieska szczotka, czerwony ręcznik i biały duszek płci żeńskiej.

Jest tylko jedno małe ale… Czasami zamiast rzeczy w dobrym kolorze trafiają się obie w nie swoich kolorach (np. zielona myszka, czerwona książka). Wtedy należy wskazać element, którego na karcie nie ma (w tym wypadku to biały duszek). A teraz najlepsze… Można połączyć „Duuuszki” i „Duuuszki w kąpieli” (ich rewers jest identyczny) i zagrać wszystkimi 10 elementami na raz.

Duuuszki

Duuuszki - na zewnątrz

Duuuszki w kąpieli

Duuuszki w kąpieli - na zewnątrz

Ocena

Ocena 5 jeśli dzieci grają między sobą. Dla dorosłych dzieci nie pozostawiają cienia szans…

Zobacz jak oceniamy…
5/5

Dziękujemy firmie Egmont za przekazanie gier do recenzji!
Egmont - Kraina Planszówek

Aarrr! Aarrr! Szczury lądowe!

Marcin Niebudek,

Aarrr! Aarrr! Szczury lądowe… Tak powinna się zaczynać historia o dwóch statkach spotykających się na pełnym morzu w jedynym znanym sobie celu, mianowicie ostrzelania się ze wszystkich dział. U nas zrobił to Tomek, który na początku wyłożył 12 różnych kart biorących udział w rozgrywce (najwięcej oczywiście było kul armatnich) a następnie rozegrał batalię, w której przegrał ze swoim wirtualnym przeciwnikiem :-) Ale zobaczcie to sami…

Gdzieś też widziałem jak LUPO ART GAMES testowali grę dla 4 graczy (dwa podwójne zestawy). Musiała to być nie lada rozgrywka.

Aarrr!

Aarrr! - rozpakowane cz. 1

Aarrr! - rozpakowane cz. 2

Ocena

Ocena 5, tylko ten wiek 5+ lat to trochę mało jak dla mnie. Raczej 6-8 lat.

Zobacz jak oceniamy…
5/5

Dziękujemy firmie LUPO ART GAMES za przekazanie gry do recenzji!
Lupo Art Games

Pędzące żółwie zmierzają za jeżami

Marcin Niebudek,

Skoro już dopadliśmy „Pędzące jeże”, to nie pozostał nam inny wybór jak „Pędzące żółwie”. Najpierw myśleliśmy że to bardzo podobne rozgrywki, ale szybko okazało się że są całkiem inne i tylko z nazwy jedna to „żółwie” a druga to „jeże”.

Gra od pięciu lat, więc dla trochę młodszych graczy niż „Pędzące jeże” (do 6+ lat). W żółwiach każdy ma jednego, tajnego przedstawiciela, którym musi dotrzeć do mety przed innymi.

Pędzące żółwie

Pędzące żółwie - na łące cz.1

Pędzące żółwie - na łące cz.2

Pędzące żółwie - karty

Ocena

Ocena 5. To jednak „Pędzące żółwie”, które w niczym jeżom nie ustępują.

Zobacz jak oceniamy…
5/5

Dziękujemy firmie Egmont za przekazanie gier do recenzji!
Egmont - Kraina Planszówek

Pędzące Jeże

Marcin Niebudek,

„Pędzące Jeże” to gra od 3 do 5 graczy, w której nikt nie gra jakimś konkretnym jeżem, tylko każdy ma jak najdalej dotrzeć wszystkimi jeżami, jak najtańszym kosztem. Gdy jeden z jeży dotrze do mety, każdemu z graczy oblicza się to co zostało na ręce (za wszystkie jeże na ręce oprócz kolorowych).

Po podliczeniu jednej tury gra zaczyna się od nowa. Jeśli graczy jest trzech, to gramy trzy rundy. Czterech, to cztery rundy, a pięć rund dla pięciu graczy. Na koniec podliczamy punkty i wiemy kto zwyciężył całą grę.

Ta gra jako „Honeybears” ukazała się już w 1998, a do nas trafiła dopiero w 2014 jako „Pędzące Jeże”. Reiner Knizia, który jest autorem „Pędzących Jeży”, w 2006 roku dał nam „Tibet – Skarb w Himalajach” o bardzo podobnej zasadzie działania, tylko nieco trudniejszej rozgrywce (8+ lat).

Pędzące Jeże

Pędzące Jeże - gra

Pędzące Jeże - punkty

Pędzące Jeże vs. Tibet

Ocena

Ocena 5, bo się na niej nie zawiedliśmy.

Zobacz jak oceniamy…
5/5

Dziękujemy firmie Egmont za przekazanie gier do recenzji!
Egmont - Kraina Planszówek

Budowa ZAMKU

Marcin Niebudek,

Tym razem „Budowa ZAMKU”, w której maksymalnie czterech graczy ściga się w stworzeniu murów. Kto pierwszy zdobędzie 9 kartę, ten wygrywa grę. W jaki, wobec tego, sposób czasami ktoś ominie kolejkę. Otóż, w każdej kolejnej rundzie można iść tylko wyżej (wyższe numerki na kartach), a nie zawsze jest to możliwe. Tak samo jest z wysokimi numerami na początku. Można się wtedy zablokować np. z numerkiem 40 (46 to max), dlatego taki numer należy odłożyć na później.

Gra ma też inny wariant, o którym również Tomek opowie na filmiku. Tutaj nie wygrywa już ten, który ma najdłuższy mur, ale ten co ma jeszcze na jego flankach straż, księżniczki, itd. Dodatkowo posiadanie Czarodzieja pozwala raz w ciągu gry dołożyć kartę z wcześniejszym numerem. Życzę miłego oglądania…

Budowa Zamku

Budowa Zamku - karty

Budowa Zamku - rozgrywka

Ocena

5 z minusem, bo nie wszystko jest do końca jasne w instrukcji. Musieliśmy przeczytać ją 2-3 razy.

Zobacz jak oceniamy…
5-/5

Tym razem trzy razy „Smart Games”

Marcin Niebudek,

No to mamy trzy razy „Smart Games”, w tym najnowsza „Dziura w całym”. A oprócz tego, także „Wodny Świat” i „Arka Noego”. Każde z nich jest nieco inne (w sensie działania i dochodzenia do rozwiązania), ale są to jednocześnie gry dla jednego gracza i mające 48 stopni gry, od STARTER do MASTER.

„Wodny Świat” jest najprostszą z pokazywanych tu gier, czyli 5+ lat. Dzięki temu też poziom STARTER i MASTER nie różnią się tak bardzo. A wszystko dlatego, że ma się tu zadanie ułożenia np. 1 suma, 2 salamandrów żółtych i 1 czerwonej. Pozostałe zwierzątka mają ukrywać się pod powierzchnią stawu. Służą do tego cztery kwiaty układane na wierzchu czterech stawów. Rozwiązanie jest zawsze jedno.

Wodny Świat

Wodny Świat w środku

„Dziura w całym” to już wiek 6+ bo i zadanie nieco trudniejsze. Mamy w nim myszki (maksymalnie 6 sztuk) rozłożone na numerkach od 1 do 24 (w każdym zadaniu inaczej). Dodatkowo w łatwiejszych zadaniach kilka serów też już leży (w trudniejszych zadaniach są na początku tylko myszki). Pozostałe sery należy dołożyć w pasujących miejscach.

Dziura w całym

Dziura w całym - w środku

„Arka Noego” to wiek 7+ choć osobiście zamienił bym ją miejscami z „Dziura w całym”, która wydaje mi się trudniejsza. Tutaj z kolei mamy tytułową Arka Noego i zwierzęta mające do niej wszystkie wejść. Przy czym zwierzęta są w parach, która się od siebie nie oddalają. I teraz, na początku mamy np. trzy już ustawione i musimy dostawić resztę. Na trudniejszych poziomach mamy na początku tylko jedno zwierze.

Arka Noego

Arka Noego w środku

Ocena

Każdy z osobna i wszystkie razem i tu warte są 5! Po prostu 5!

Zobacz jak oceniamy…
5/5

Story Cubes ma już 2 duże i 6 mniejszych dodatków

Marcin Niebudek,

Dzisiaj cała rodzinka kości, czyli w sumie 45 różnych „Story Cubes”. Wersja podstawowa (9 kości), dwa duże dodatki (2 x 9 kości) i sześć mniejszych (6 x 3 kości). Dla przypomnienia są to: podróże, akcje, poszlaki, baśnie, prehistoria, medycyna, galaktyka i sport. Już przy podstawowej wersji mieliśmy bardzo dużo możliwości, a przy 45 kościach liczba ruchów jest już nie do ogarnięcia.

Po szerszy artykuł zapraszam tutaj: Czy planszówki mogą nauczyć dzieci snucia opowieści?
Tym czasem my skupimy się na trzech nowych opowiadaniach korzystających z wszystkich aktualnych dodatków.

StoryCubes Ogólnopolski Konkurs

A jakby tego było mało, to jest jeszcze „Story Cubes Ogólnopolski Konkurs”, do którego serdecznie was zapraszamy.

Story Cubes

Story Cubes - duże

Story Cubes - małe 1

Story Cubes - małe 2

Kategoria wiekowa

6 lat to wiek oficjalny, aczkolwiek dzieci 4-5 letnie, po pierwsze całkiem dobrze sobie radzą, a po drugie wcale nie dają prostych rozwiązań.

Czego gra wymaga od dzieci? / Czego ich nauczy?

O „Story Cubes” tu: Czy planszówki mogą nauczyć dzieci snucia opowieści?
I nic się nie zmieniło. Kolejne dodatki trzymają poziom.

Ocena

Każdy z osobna i wszystkie razem warte są 5!

Zobacz jak oceniamy…
5/5

Dobre i Złe Duchy niemiłosiernie się kłócą

Marcin Niebudek,

To już trzecia odsłona gier, w których oprócz standardowego tekstu, mamy dla was także opis Tomka na video-blogu. Chyba już tak zostanie, bo bardzo nam się taka metoda podoba. Jakby co, to pozostałe dwa filmiki są tutaj i tutaj, a tymczasem oto najnowszy z nich, czyli „Dobre i Złe Duchy”

„Dobre i Złe Duchy” to jedno wielkie blefowanie. Każdy z graczy otrzymuje po cztery dobre (niebieskie) i cztery złe (czerwone) duchy, które rozstawia w dowolny ale niewidoczny dla przeciwnika sposób. Następnie, na zmianę, należy poruszać duchami aż do osiągnięcia zwycięstwa, które to można zdobyć na jeden z trzech sposobów. Po pierwsze można dać zbić wszystkie swoje złe duchy. Można też zbić dobre duchy przeciwnika. Wreszcie, można dojść jednym ze swoich dobrych duchów do specjalnego miejsca i opuścić z niego planszę. Wszystkie te warianty prowadzą do twojego zwycięstwa.

W „Dobrych i Złych Duchach” do dyspozycji mamy wariant prostszy z kwadratowymi kafelkami oraz wariant z kafelkami sześciokątnymi, na których można wykonywać ruchy również na ukos.

Dobre i Złe Duchy

Dobre i Złe Duchy - wersja prostsza

Dobre i Złe Duchy - wersja trudniejsza

Kategoria wiekowa

Generalnie już dzieci w wieku 5 lat mogą zacząć w nią grę, o ile grają ze swoimi rówieśnikami. Dopiero 8-9 latki dochodzą do grania z dorosłymi, w której to dorośli nie zawsze wygrywają. Mój 7 letni syn raz na jakiś czas już coś pokazuję.

Czego gra wymaga od dzieci? / Czego ich nauczy?

Blefowanie to podstawowa zasada w tej grze. Nie jest ona prosta i młodsze dzieci jej nie rozumieją (mimo najszczerszych chęci). Za to starsze władają nią wyśmienicie. Pytanie „Czego ich nauczy?” jest tu może trochę nie na miejscu, ale i tego z czasem należy ich nauczyć.

Ocena

Gra jest niby prosta ale to blefowanie sprawia, że jeszcze długo nam się nie znudzi. 5 jak nic!

Zobacz jak oceniamy…
5/5

Zwierzak na zwierzaku

Marcin Niebudek,

Druga nasza gra, w której obok zwykłego „Zwierzak na zwierzaku” mamy także wersie YouTube. Tym razem dużo lepszą. Sami zobaczcie…

„Zwierzak na zwierzaku” to tak faktycznie gra polegająca na budowaniu piramidy ze zwierząt. Zwierzęta stawia się na lub obok krokodyla, ale o tym decyduje rzut kostką. Jeden albo dwa punkty na kostce oznaczają ilość zwierząt jakie trzeba postawić na krokodylu. Jeśli na kostce wypadnie krokodyl, wtedy zwierzątko ustawiasz obok krokodyla. Dłoń oznacza przekazanie swojego jednego zwierzątka innemu graczowi. Znak zapytania znaczy, że inni gracze decydują jakie zwierzę masz postawić na krokodylu. Im trudniej tym lepiej. Gra kończy się, gdy jeden z graczy pozbędzie się wszystkich swoich zwierząt.

Zwierzak na zwierzaku

Zwierzak na zwierzaku - piramida

Zwierzak na zwierzaku - zwierzęta

Kategoria wiekowa

4 lata, bo taki jest oficjalny wiek, jest w sam raz. Dzieci szybko będą lepsze niż rodzice, a przynajmniej dorównają im w tym.

Czego gra wymaga od dzieci? / Czego ich nauczy?

Przede wszystkim gra wymaga od dzieci zręczności i tego żeby uważały na inne zwierzaki podczas dokładania zwierząt, bo wszyscy spotykają się na planszy jaką jest krokodyl. Gra uczy też dzieci ostrożności w układaniu zwierząt, bo może się to skończyć zawaleniem wieży.

Ocena

Ta gra raczej szybko nam się nie znudzi i z czystym sumieniem damy jej 5.

Zobacz jak oceniamy…
5/5

Dziękujemy firmie EduKids, dystrybutorowi marki Haba w Polsce, za przekazanie gry do recenzji!
HABA

Fun Farm

Marcin Niebudek,

To jest pierwsza gra, w której postanowiliśmy zlecić zadanie 7 letniemu Tomkowi przy pomocy video. Naszym zdaniem, jak na pierwszy raz, wyszło całkiem nieźle. Tak więc zaczynajmy…

Zwierzęta uciekły z farmy. Musisz sprowadzić je z powrotem. Jest ich sześć: owieczka, kózka, świnka, konik, krówka i kurczaczek. Dodatkowo każdy zwierzak ma swoje karty, na których jest umieszczona jedna biała i jedna czarna kostka z kolorowymi oczkami. Te kostki wskazują odpowiednie kolory zwierząt jakie należny łapać. Przy czym możliwe jest złapanie kilku zwierząt jednocześnie – zgodnie z kolorami wyrzuconymi na kostce. Ten, kto zdobędzie najwięcej kart wygrywa całą grę.

Fun Farm

Fun Farm - dopasowanie

Fun Farm - rozgrywka

Kategoria wiekowa

To jest gra od 6 lat, aczkolwiek myślę, że już 5 latki mogą się tu odnaleźć.

Czego gra wymaga od dzieci? Czego ich nauczy?

Ta gra wymaga przede wszystkim spostrzegawczości i refleksu. Wszyscy grają tutaj razem przez co gra jest dynamiczna i się nie dłuży. Dzięki tej grze dzieci trenują szybkie reagowanie – kto pierwszy złapie zwierzaka ten zdobywa kartę lub karty.

Ocena

Gra jest szybka i zabawna. Naszym zdaniem na 5.

Zobacz jak oceniamy…
5/5

Dziękujemy Black Monk za przekazanie gier do recenzji!
Black Monk

Trzy razy „Dobra gra, w dobrej cenie”

Marcin Niebudek,

No to dzisiaj gry łatwe tylko w teorii. Faktycznie jednak to pełnoprawne, choć małe gry. Mam dzisiaj trzy z nich: „SłowoStworki”, „Wyprawa do dżungli” i „Pizza XXL”. Pierwsza to gra w słowa na daną literę, dwie pozostałe to gry na spostrzegawczość. Wszystkie z nich nie zajmują dłużej niż dwadzieścia minut.

„SłowoStworki” to gra rozwijająca myślenie i kreatywność, bo trzeba wymyślić nie tylko słowo na daną literę ale również w odpowiedniej kategorii. Każda gra jest inna, gdyż czasem do danej kategorii pasuje słowo na literę P a innym razem na literę N. Dodatkowa gra umożliwia tworzenie nowych kategorii co powoduje, że każdy ma własną wersję tej gry. Wygrywa gracz, który zdobędzie najmniej punktów, gdyż punkty są przyznawane temu kto jako ostatni odpowie.

SłowoStworki 1

SłowoStworki 2

SłowoStworki 3

„Wyprawa do dżungli” to tak faktycznie dwie takie same talie kart. Jedne rozkłada się zakryte w czterech rzędach, a drugie rozdaje graczom (po 4 karty). Przed rozpoczęciem rozgrywki gracze mają 10 sekund na zapamiętanie układu rozłożonych kart. Następnie gracz wykłada swoją kartę i wskazuje gdzie na stole ukryty jest ten skarb. Jeśli gracz trafi dokładnie, to zyskuje 2 punkty. Jeśli nie zgadza się tylko kolor skarbu, to otrzymuje 1 punkt. Gra trwa kilka rund, a wygrywa ten gracz, który zdobędzie najwięcej punktów na koniec.

Wyprawa 1

Wyprawa 2

„Pizza XXL” to gra kulinarna, ale raczej na refleks i spostrzegawczość. Gracze odkrywają po kolei składniki na pizzę i wtedy wszyscy sprawdzają czy dany składnik pasuje do którejś pizzy. Składniki tej pizzy wybiera się z 16 zakrytych produktów (ser, pieczarki, itp). Kto pierwszy zauważy składniki na pizzę ten musi jak najprędzej ją zaklepać. Grę wygrywa gracz, który zgromadzi najwięcej pizz.

Pizza XXL 1

Pizza XXL 2

Kategoria wiekowa

Jeśli pierwsza z nich („SłowoStworki”) to mocne 6-7 latki, to pozostałe dwie są nieco prostsze i będą dobre już dla 5-latków.

Czego gra wymaga od dzieci? Czego ich nauczy?

Opisane gry zachęcają dzieci do szybkiego myślenia. „Pizza XXL” i „Wyprawa do dżungli” pomagają ćwiczyć spostrzegawczość i pamięć wzrokową. Natomiast „SłowoStworki” to przede wszystkim swego rodzaju ćwiczenia językowe.

Ocena

Wszystkie gry są oczywiście na 5.

Zobacz jak oceniamy…
5/5

Activity w dwóch odsłonach

Marcin Niebudek,

Tym razem testowaliśmy gry „My First Activity” i jej wersję dla starszych dzieci, czyli „Activity Junior” wydawnictwa Piatnik. W pierwszym momencie wydały mi się one trudne, ale po zagraniu w jedną i drugą grę już tak trudno nie było. W dodatku Tomek okazał się być lepszy zwłaszcza w rysowaniu. Ale od początku…

Activity Junior

„My First Activity” to gra dla dzieci od 4 roku życia, przy czym nasz syn ma 7 lat i gra była w sam raz dla niego. Gra polega na zgadywaniu haseł przedstawionych na kartach. Każde hasło można pokazać, opowiedzieć lub narysować, to zależy od grających. Tym właściwie różni się od „Activity Junior”, w której to pola na planszy określają jak należy przedstawić dane hasło.

My First Activity

W „My First Activity” plansza to droga 2 słoni do wodopoju. Składa się ona z 6 części, które można dowolnie składać w drogę. Można także ułożyć krótszą drogę dla ułatwienia gry dla młodszych dzieci. Kamienie na drodze są w trzech kolorach odpowiadających kolorom kart do zgadywania. Jaki kolor karty się zgadnie, na takie pole przesuwamy słonia. Z kolei w „Activity Junior” plansza jest torem z metą i startem, na którym są zaznaczone odpowiednie czynności. Nie ma tu już też podpowiedzi rysunkowych, tak jak w „My First Activity”. Oznacza to, że gracze muszą umieć czytać. Pewnie dlatego gra jest proponowana dla dzieci dopiero od 8 lat.

My First Activity - we trzech w jedną wspólną grę słoniem

Po zagraniu kilku rund w obie gry, z całą pewnością możemy stwierdzić, że to świetna zabawa. Przy czym my nadal najłatwiej rysujemy, a najtrudniej pokazujemy. Gra z dziećmi ma inny rodzaj trudności, bo dzieci czasami zupełnie inaczej pokazują lub opisują proste rzeczy, przez to gra dla dorosłych staje się wyzwaniem. My na razie będziemy jeszcze grać w „My First Activity”, ale niedługo przerzucimy się na stałe na „Activity Junior”.

Na koniec jeszcze Julia Wilczyńska z wydawnictwa Piatnik o tegorocznych nagrodach:

„My First Activity”, otrzymała główną nagrodę w XII edycji konkursu “Świat przyjazny dziecku”, w kategorii: ZABAWA, dla dzieci 3-7 lat. Gra „Activity Junior” została wyróżniona w tej samej kategorii (dla dzieci w wieku 7-12 lat). Ta prestiżowa nagroda przyznawana jest przez Komitet Ochrony Praw Dziecka najlepszym produktom edukacyjnym dla dzieci.

Wpisy Tomka

Kategoria wiekowa

„My First Activity” to gra od 4 lat, przy czym raczej stawiałbym na wiek 5-6. Z kolei „Activity Junior” jest dla 8 latków i to chyba dobry wiek na start, zwłaszcza że nie ma tam już obrazków (tylko słowa).

Czego gra wymaga od dzieci? Czego ich nauczy?

W „My First Activity” każde hasło można pokazać, opowiedzieć lub narysować (dowolnie). W „Activity Junior” sprawa jest już nieco bardziej złożona, bo zaznaczone są odpowiednie pola (pokazać, opowiedzieć lub narysować) i tylko takie można wybrać. No ale tak to już jest… Dodatkowo, o czym jeszcze nie mówiłem, gra posiada zawsze dwa języki (polski, angielski), więc jeszcze można się czegoś mądrego nauczyć.

Ocena

Obie gry są oczywiście na 5, z drobną (zaranie) przewagą „My First Activity”.

Zobacz jak oceniamy…
5/5

Dziękujemy Piatnik za przekazanie gier do recenzji!
Piatnik